Z tego co słyszałem to globalna emisja CO2 na całym świecie ma zmaleć o połowę ? Są to działania robione po to aby ochronić środowisko przed zniszczeniem, wszystko fajnie tylko czy to nie odbije się na samych ludziach ? Przecież taka emisja co2 jak na całym świecie będzie miała zmaleć o połowę to na pewno to w jakiś sposób odczujemy mam rację ?
a kto z was tak naprawdę się tym przejmuje ? Ze wszystkimi co rozmawiałem to mają gdzieś tą globalną emisję CO2, bo to już będzie problem ludzi za kilkaset lat, a nie teraz
nie tyle co to będzie problem ludzkości za kilka set lat, ale samo podejście jest spowodowane tym, że ludzie interesują się tym co się dzieje w koło nich. Mają mnóstwo swoich problemów
opiekowanie się Ziemią??? dobre...kiedyś ludzi na tej planecie nie było i jakoś się kręciło a klimat bywał różny - raz wysokie temperatury i wilgotność,dinozaury itp...innym razem epoka lodowcowa czyli ze skrajności w skrajność BEZ udziału człowieka.Więc dałbym spokój z tym pieprzen..m o kilku procentach CO2 jakie dorzuca przemysł bo w porównaniu z ilościami jakie emituje sama Ziemia to "grosze".