Byłam wczoraj na ślubie znajomej i zamiast marszu puszczoną była piosenka, pierwszy raz spotkałam się z tym, aby na ślubie puszczane były piosenki, a może to dlatego że na niewielu ślubach byłam. Ja bym eż wolała żeby na moim ślubie była puszczona jakaś piosenka. A wy?
Nie no chyba ślub jest od tego aby były zwykłe tradycyjne piosenki bez jakiś dziwnych piosenek własnych. Panna młoda nie wiem jak może być zadowolona jeśli nie usłyszy marszu weselnego.
Nie no chyba ślub jest od tego aby były zwykłe tradycyjne piosenki bez jakiś dziwnych piosenek własnych. Panna młoda nie wiem jak może być zadowolona jeśli nie usłyszy marszu weselnego.
nie zgodzę się z Tobą ! mi np. odpowiadała by piosenka ukochanego zespołu Guns and Roses podczas ślubu :) na pewno byłaby to dla mnie bardziej wzruszająca chwila niż przy marszu
KICZ... To już musi być po prostu wieś... jeśli ktoś zapodaje na wsoim ślubie ulubione piosenki.. Tandeta.. Koncert życzeń.. "Szanowni goście, czcigodny Księże Proboszczu, a teraz moja ulubiona piosenka.."
Ulubione piosenki zostawcie sobie na noc poślubny