Ostatnio byłam na koncercie mojego ulubionego składu. No i okazało sie, że grali z półplaybacku. Jako że nie uznaję playbacku w żadnym przypadku, tak i półplayback mi się nie podobał... dla mnie koszmar... podłożyli podkład zamiast samemu grać na instrumentach... zawiodłem się... no i tu pojawia się pytanie - co sądzicie o tego typu imprezach? dla mnie żal.pl